Przysłowia zaczynające się na Ł-R


Mądrość ma twarde łoże.

Mądrość największa każdego - znać dobrze siebie samego.

Mądrość przychodzi z laty, ale nie, każdy mądry, kto brodaty.

Mądry bez wróżki zgadnie.

Mądry głupiemu ustępuje.

Mądry kupuje futro w lecie.

Mądry Polak po szkodzie.

Mądry to zając, co na drugiego ogan sprowadzi.

Mądry za wróżkę stoi.

Mąż doradza, a przy żonie władza.

Mąż i żona jedno ciało.

Mąż i żonka to jedna kieszonka.

Mąż z żoną w dzień się pokłócą, a w nocy pogodzą.

Medard cztery niedziele podobne do siebie ściele.

Mężczyzna bywa do ożenku za młody, ale do miłości nigdy za stary.

Mężczyzna ma tyle lat, na ile się czuje; kobieta ma tyle, na ile wygląda.

Mężczyzna powinien być troszkę ładniejszy od diabła, a kobieta troszkę brzydsza od anioła.

Miasta ludźmi stoją, nie murami ani domami.

Miecze przekuwać na lemiesze.

Mięczaki w karty nie grają.

Między cierniami kwitną róże.



2021