Przysłowia zaczynające się na Ł-R



Nie święci garnki lepią.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie ta matka, co porodziła, lecz ta, co wychowała.

Nie tam jest wesele, gdzie dostatków wiele.

Nie ten daje, co daje, lecz ten, co z chęcią daje.

Nie to, co ładne, jest modne, lecz to, co modne, jest ładne.

Nie to ładne, co ładne, tylko to, co się komu podoba.

Nie trać nadzieje, choć ci się źle dzieje,

Nie trzeba diabła wołać, bo on sam przyjdzie.

Nie trzeba rozgrzebywać starych ran.

Nie tylko patrzeć na gładkość białogłowy, ale i uszy posyłać na targ, jaka o niej sława.

Nie umie kierować rzeczami, kto nie umie odmawiać.

Nie urodzi sikora słowika.

Niewart w gębie języka, kto nim brata dotyka.

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Nie w czas oszczędzamy, gdy dna dobieramy.

Niewiasta sekretu nie utrzyma.

Nie wierz niewieście, choćby martwa była.

Nie wierz żonie w domu, a koniowi w drodze.

Nie wozi się drwa do lasu.



2021