Przysłowia zaczynające się na Ł-R


Od świętego Marcina zima się zaczyna.

Od świętej Anki zimne noce i poranki.

Od świętej Katarzyny śnieżne pierzyny.

Odwaga sił dodaje.

Odważnym szczęście sprzyja.

O dziś myśl, o jutro Pan Bóg zadba.

Ogień i afekt nigdy się ukryć nie mogą.

Ogień i woda, dobrzy słudzy, lecz źli gospodarze.

O gustach się nie dyskutuje.

Okazja czyni złodzieja.

Oko pańskie konia tuczy.

Oko za oko, ząb za ząb.

Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa.

O mądrości stanowi głowa, a nie wiek.

O pańskim obiedzie niedaleko zajedzie.

O pieniądzach się nie mówi, pieniądze się ma.

Orły latają same, a owce chodzą trzodą.

Orzeł gołębia nie lęgnie.

Ostatniego gryzą psy.

Ostatni resztki zjada.

Ostrożnego Pan Bóg strzeże.


https://aktinet.pl/co-to-jest-rozpuszczalnosc-gazu/https://doszwecji.pl/swiadczenia-pracownicze-w-szwecji/https://aktinet.pl/jaka-role-w-wojnie-rewolucyjnej-odegrali-afroamerykanie-i-rdzenni-amerykanie/https://www.blueholiday.plJaki był cel spędu bydła?

2021