Przysłowia zaczynające się na Ł-R


Panowie i królowie daleko widzą, wiele słyszą.

Panów mnóstwo czyni ubóstwo.

Pan szczodrobliwy, sługa życzliwy.

Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Pan, urząd, marszałek ma być jak kryształ.

Pańska prośba gorsza niż groźba.

Pańskie oko konia tuczy.

Pańskie słowo więcej znaczy niż chłopskie pieniądze.

Państwo bez prawa, jako ciało bez duszy.

Papier jest cierpliwy.

Parasol noś i przy pogodzie.

Pasuje jak wół do karety.

Patrz lepiej swego nosa niż cudzego prosa

Patrz tego, z czego masz chleb.

Październik, gdy grzmot na wschodzie naprawi, burzy nas wielkich i wiatrów nabawi.

Pewniejsze oko jak ucho.

Pewno październik nie oszczędzi pluchy, jeśli wrzesień był ciepły i suchy.

Piątek dobry początek.

Pić na kreski niezdrowo.

Piecz mięso, póki się ogień pali.

Pieczone gołąbki nie lecą same do gąbki.



2021