Przysłowia zaczynające się na Ł-R


Podłe zielsko wszędzie urośnie.

Po dniach Jerzego i Marka świętego spodziewaj się jeszcze wiele złego.

Podobać się wszystkim trudno.

Podobny podobnego szuka.

Po dobrej strawie, dobra woda w stawne.

Podróże kształcą.

Podwójnie zszyte trzyma lepiej.

Po dzieciach poznajemy, że się starzejemy.

Poetą trzeba się urodzić.

Pogoda na świętego Mateusza cztery niedziele się nie rusza.

Po jednym włosku i cały ogon wyrwiesz koniowi.

Po jedzeniu stać albo chodzić trzeba.

Pokora niebiosa przebija.

Pokorne cielę dwie matki ssie.

Pokrzywa czym najzieleńsza, tym najgorętsza.

Polak, gdy głodny, to zły.

Polak, Węgier dwa bratanki: tak do szabli, jak do szklanki.

Polski most, niemiecki post, włoskie nabożeństwo, wszystko to błazeństwo.

Połóż zdrowe jabłko przy zgniłym, to wnet zgnije.

Pomału dalej zajedziesz.

Pomyśl dobrze głowo, nim wypowiesz słowo.



2021