Przysłowia zaczynające się na Ł-R


Na świętą Barbarę włóż pudło na garę.

Na świętą Jadwigę jeśli deszcz nie pada, to do kapusty Bóg miodu dokłada.

Na świętego Grzegorza idzie zima do morza.

Na świętego Józefa pięknie, zima szybko pęknie.

Na świętego Kazimierza dzień się z nocą zmierza.

Na świętego Łukasza jest w domu chleb i kasza.

Na świętego Marcina lepsza gęś niż zwierzyna.

Na świętego Stanisława nie siej owsa będzie trawa.

Na świętego Stanisława żyto jak ława.

Na święty Antoni pierwsza sięJagódka zapłoni.

Na świętych Szymona i Judy spodziewaj się śniegu lub grudy.

Na święty Gustaw kopy w polu ustaw.

Na święty Walenty uciekają z domu centy.

Na święty Wojciech zniesie jajko bociek.

Na to dają gębie papać, by umiała dobrze kłapać.

Na to się dziewczęta narodziły, żeby chłopców zwodziły.

Natura ciągnie wilka do lasu.

Na twarde drzewo twrardej potrzeba siekiery.

Na ubogiego wszędy kapie.

Nauka daje wiele, ale życie więcej.

Nauki woda nie zabierze, a ogień nie spali.



2021