Przysłowia zaczynające się na Ł-R

Macocha choćby z cukru, zawsze gorzka.

Macocha widłami kocha.

Majątek nie potrzebuje swatów

Mała iskierka wielki pożar wznieci.

Małe dzieci, mały kłopot; duże dzieci, duży kłopot.

Małe dzieci nie dają spać, duże nie dają żyć.

Małe dzieci piszczą, a duże niszczą.

Małe garnuszki prędko kipią.

Małe rany też bolą.

Małe źródła tworzą wielkie rzeki.

Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.

Mały deszczyk uśmierza wielkie wiatry.

Mały kotek też drapie.

Małymi rzeczami gardzić nie trzeba temu, kto się chce dorobić chleba.

Mały robak i wielki dąb strawa.

Matka daje, a macocha pyta dzieci: czy chcecie?

Matka mila, choćby bila.

Ma więcej rozumu w pięcie niż kto inny w głowie.

Mądrego cudza nieostrożność ćwiczy.

Mądrego oszukać można tylko raz.

Mądrej głowie dość dwie słowie.


<wróć 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 dalej>

2021