Przysłowia zaczynające się na S-Ż


Z dzieckiem na odpust, z mężem zazdrosnym na zabawę, to jedno.

Zemsta jest rozkoszą bogów.

Ze starym wielka męka, jak nie pierdzi, to stęka.

Ze wszystkich cnót siebie obdziera, kto swych rodziców nie wspiera.

Ze wszystkich świętych najlepszy Jacek, bo kto żyje dostał placek.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.

Zima starym dokucza, a młodych naucza.

Zimę uśmierza wiosna, wiosnę lato niszczy

Zimne ręce, gorąca miłość.

Z jednego drzewa krzyż i motyka.

Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da.

Z kurami chodź spać, z kurami wstawaj.

Z łachmana nie będzie żupana.

Zda nowina nigdy za pozno me przychodzi

Złe dobrego nie zrodzi.

Złego języka żadną nauką nie poskromisz

Złe jak ogień się szerzy.

Zlej tanecznicy zawadza rąbek u spódnicy

Złemu szczęście nie pomoże.

Złe przychodzi prędko, a odchodzi pomału



2021