Przysłowia zaczynające się na S-Ż


Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

Tak się ten świat obraca, jednych podnosi, a drugich wywraca.

Tak śpiewa, jak mu zagrają.

Tam prawo, gdzie siła.

Tam są tylko przyjaciele, gdzie w piwnicy wiele.

Tam się orłowie zlatują, gdzie ścierwa czują.

Tam wóz jedzie, gdzie koń powiezie.

Tchórz się chlubi, że kłótni nie lubi.

Tego oko szuka, co sercu miłe.

Temu, co ucieka, droga jedna, ci co ścigają, dziesięć dróg mają.

Ten jest wolny, kto nie jest niewolnikiem.

Ten się myli, kto nie rachuje.

Tu jest pies pogrzebany.

Twardy orzech do zgryzienia.

Twarz łatwo wynurzy, co się w sercu burzy.

Tyle pożytku, co z byka: ani łoju, ani mlika.

Tylko w chorobie ceni się zdrowie.

Ubogiemu brakuje chleba, bogatemu apetytu.

Ubogi z wodą warzy.

Ubóstwo nie hańbi.

Uciec nie sromota, kto szanuje żywota.



2021